Posty

Wyświetlam posty z etykietą dziecko

Święta w pokoiku Hani

Obraz
 Aktualnie jestem dosyć mocno przeziębiona i od kilku dni słabo mi się żyje z kaszlem, katarem, gorączką i wszystkimi innymi objawami przeziębienia... Dlatego kiedy mała jedzie do żłobka, małżon do pracy, to staram się odpoczywać ile wlezie. To czasem trudne, bo jestem osobą, która nie umie usiedzieć na miejscu, ale czasem po prostu trzeba... I choć ta cisza i spokój w domu są błogie, to dziś po kilku dniach "samotności" w ciągu dnia zaczęłam strasznie tęsknić za gwarem jaki wprowadza moja 2latka. Dlatego też pokaże Wam jakie świąteczne dekoracje zrobiłam dla mojej małej pomocnicy. Bo to właśnie Hania podpowiadała mi gdzie ma być przyklejony bałwanek, lizaki i jelonek. Rośnie mi mały pomocnik przy wiankach i stroikach. Cieszę się strasznie :) To chyba tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie, bo ja też bez bakcyla do dekoracji "załapałam" od swojej mamy.  Ale to już zupełnie inna historia :) 

Drugie Urodziny Hani :)

Obraz
Hania od zawsze kochała wszystkie zwierzaki, ale najbardziej Pingwiny. Nie wiem jak i kiedy ona znalazła zamiłowanie do Pepe (bo tak nazywa pingwiny), ale Pepe w każdej postaci jest mile widziane w naszym domu :)  Kiedy zaczęłam opowiadać jej o urodzinach, zapytałam jej co chciałaby dostać powiedziała: "Balony Pepe". Wiedziałam już, że urodziny będą w stylu pingwinowym.  U mnie wszystko musi się zgadzać. Od zaproszeń, poprzez dekoracje i tort. Kolorystyka, tematyka... wszystko. Zaczęłam od zaproszeń. Jedyne, sensowne i urocze jakie znalazłam to w sklepie internetowym Papierowa Gruszka.  Dziewczyna wykonuje je własnoręcznie. Są proste, ale bardzo eleganckie. Kontakt jest cudowny i na pewno wrócę tam w przyszłym roku. Oczywiście zaproszenie wybrałam z Pingwinkiem :)  Kiedy już zaproszenia zostały rozdane gościom, mogłam zacząć planować resztę. Balony, dekoracje i menu.  Największym problemem było znalezienie dużych balonów pingwinów. Przeszukałam wszystkie sklepy,...