Posty

Wyświetlam posty z etykietą moja pasja

Pierwsza Komunia Święta Klary

Obraz
 Wianek dla Klary, na jej pierwszą Komunię Świętą, zrobiłam już dawno temu. Dziś w końcu mogę go przedstawić.  Kiedy mama Klary do mnie napisała, że chciałaby wianek na stół, na komunię swojej córki, od razu wiedziałam, że właśnie tak będzie wyglądać. Ten wianek zrobiłam w godzinę. Czekałam tylko na drewniany toper, który miałam zamówiony, specjalnie dla Klary.  Wianek wyszedł elegancko i dostojnie. Ciemny bukszpan i białe hortensje. W środku świecznik z białą świecą.  Wianek ma średnicę 30 cm.  A po przyjęciu komunijnym mama Klary, może wykorzystać w inny sposób ten  wianek.  Pierwotnie był przygotowany na stół, ale zobaczcie jak pięknie prezentuje się na drzwiach.  Jestem bardzo zadowolona z tej realizacji. 

Wianek Boho na drewnianej podstawie...

Obraz
 Prawdą jest, że ostatnio nie zaglądałam tutaj zbyt często - mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Ale, tak wiele wydarzyło się w moim życiu w ostatnim czasie, że już nawet nie będę się tłumaczyć brakiem czasu, a raczej brakiem sił witalnych.... O tym na pewno napiszę w odpowiednim czasie - teraz jeszcze jest za wcześnie...  Mam wiele pasji. Wianki i dekoracje, bieganie i moja rodzina - przede wszystkim. Nad tym ostatnim musiałam się skupić w ostatnim czasie najbardziej, aby jeszcze bardziej docenić to, co mam :) Ze względów zdrowotnych na jakiś czas muszę zrezygnować z biegania -nad czym bardzo ubolewam.... Choć z drogiej strony, może znajdzie się w końcu więcej czasu na zrealizowanie zaległych projektów wiankowych? :)  W mojej głowie aż roi się od pomysłów, chyba najwyższa pora wcielić je w życie :)  Dziś przedstawiam styl boho. Wianek na delikatnej drewnianej podstawie. Duża ilość liści eukaliptusa, moja ulubiona ostróżka. A to wszystko wykończone koronkową kokardą....

Błękitny...

Obraz
 Z tym wiankiem miałam całą masę problemów :) A zaczęło się niewinnie. Bo, kiedy zobaczyłam tą błękitną podstawę w sklepie, to  zakochałam się w niej. Po prostu wzięłam do koszyka i koniec. Wróciłam do domu i szybciutko usiadłam na swoje "stanowisko pracy". Stwierdziłam, że zrobię białe kwiaty i wielkanocne jajeczka.... doczepiłam kilka sztuk i niekoniecznie to pasowało - coś mi nie grało. Odłożyłam ten wianek na bok i w między czasie zrobiłam kilka innych. A błękitna, wiklinowa podstawa leżała i patrzyła na mnie....  Aż któregoś wieczoru po prostu usiadłam i zaczęłam robić. Kwiatuszek po kwiatuszku, listek i listku i wyszedł.  Czasem na wenę trzeba poczekać dłużej :) 

Kolorowa Wielkanoc i piękna wiosna, czyli wianki 3w1 :)

Obraz
 Robiąc wianek na stół dla jednej z klientek wpadłam na pomysł, że przecież tą piękną zieloną podstawę z kwiatami można śmiało wykorzystać jeszcze później. Przecież sezon na kwiaty i piękną (moją ukochaną), soczystą zieleń dopiero się rozpoczyna. Dlatego też, pomyślałam, że można zacząć robić wianki 3w1. Jedna zielono - kwiecista podstawa i dwa środki. Jeden wielkanocny, a drugi z kwiatami. Możecie wykorzystać zrobiony przeze mnie środek, ale możecie do kolorowej podstawy wsadzić zwykły wazon z kwiatami żywymi.  To pierwszy wianek wielkanocny na stół jaki zrobiłam.  Ale zobaczcie z bliska jak wygląda podstawa. Jaka jest wiosenna. Śmiało może stać na stole od kwietnia do września :)  A na kolejny zdjęciu można zobaczyć jak wygląda wkład uniwersalny. Może kwiaty, które wrzuciłam do różowej doniczki  nie są jakoś super pasujące te całości, ale kiedy robiłam te zdjęcia bardzo się spieszyłam, ponieważ klientka już czekała na odbiór swojego zamówienia. Ale mi chodziło...

jak powstają moje wianki?

Obraz
 Jak powstają moje wianki?  A no tak, że może wyda Wam się to dziwne, ale prawie każdy z nic sobie muszę wyśnić :)  Pojawia się w mojej głowie jakiś super pomysł i zaczynam go realizować. Albo zobaczę w sklepie jednego kwiatka, ozdobę, lub (tak, jak wczoraj kawałek materiału) i już wiem co z tym zrobić.  A propos, tego materiału.... Realizację pokażę Wam już niedługo. Pracuję nad czymś zupełnie innym, nietuzinkowym :)  Ale wianek, który pokażę Wam dziś, w tym poście, zrobiłam, bo konieczne chciałam wianek z kwiatami  po obu przeciwległych stronach. Robiłam go chyba najdłużej ze wszystkich swoich wianków. Poza tym, że jest dopracowany w każdym calu, to doklejanie zielonych gałązek z listkami było mocno czasochłonne. Jestem bardzo zadowolona z efektów.  Popatrzcie sami. 

zrób konkurs...

Obraz
 Długo zastanawiałam się jak zdobyć więcej odbiorców w mediach społecznościowych. Bo wianki mogłabym robić bez przerwy, ale ciągle brakuje mi odbiorców. Moja przyjaciółka wpadła na pomysł, żebym zrobiła konkurs. Posłuchałam je, bo przecież nie mam nic do stracenia. I miała rację! Nie straciłam, a zyskałam! Koleje 100 osób zaczęło obserwować mój profil.  To dla mnie naprawdę wiele znaczy. I bardzo mnie cieszy. A poniżej jest wianek, który w konkursie wygrała Pani Kasia :)  Gratulacje!

Pastelove Love

Obraz
 Kiedy już oddałam mojego faworyta... postanowiłam zrobić w jego miejsce coś nowego, ale odłożyłam to na późniejszy czas, bo w między czasie kupiłam pastelowe kwiaty no i powstało takie 35cio centymetrowe, wiosenne  cudeńko w pastelowych kolorach.   Ten wianek jest ulubionym wiankiem mojego męża :) 

zniosła kurka jajek kilka....

Obraz
 Moja mama, która chyba trochę mi kibicuje ;) cały czas mi powtarzała żeby zrobiła wianek cały z kwiatów i cały z jajeczek :)  Więc proszę, oto jest. Tzn. taki z jajeczek już jest, teraz jeszcze muszę zrobić tylko cały z kwiatów i będzie mama zadowolona :) 

mój faworyt

Obraz
 Coś ostatnio chodził za mną kolor szary i niebieski...  Tak się stało, że miałam trochę wolnego czasu i zrobiłam sobie takie małe cudeńko. Pomyślałam, że na pewno się nikomu nie spodoba (bo brakuje mi wiary w to, co robię....) i powiesiłam sobie go na swoje drzwi wejściowe.  Jakie było moje zdziwienie, kiedy dostałam wiadomość o treści:  "Strasznie podoba mi się Twój wianek na drzwiach, pomyślałam, że i ja mogłabym taki mieć. Czy w wolej chwili zrobiłabyś mi taki?" :)  Ja obiecałam sobie, że nie będę nigdy robić takich samych wianków, ponieważ mocno zależy mi na tym, aby były niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju, i aby każdy miał swój jedyny. Więc zdjęłam mojego faworyta z drzwi i trafił do nowej właścicielki :) 

Zestaw do wiatrołapu :)

Obraz
 Powoli zmieniam dekoracje w domu. Świąteczne już chowam, ale na wiosenne jeszcze za wcześnie, więc staram się robić coś uniwersalnego.  A rafia i eukaliptus idealnie się do tego nadają.  Zobaczcie sami. 

Lubię pomagać...

Obraz
 To już drugi raz kiedy robiłam wianek na Aukcję Charytatywną.  Wcześniej napisała do mnie mama Huberta z prośbą o wystawienie wianka. Zrobiłam mały wianek 25 cm i pięknie się wylicytował za kwotę 170 zł. Mam nadzieję, że pani Natalia jest zadowolona i już niedługo, kiedy przyjdzie wiosna będzie wisiał na jej drzwiach.  Idąc w ślad za poprzednią licytacją wystawiłam  kolejny wianek na inną akcję. Dla małej Ani, która walczy z SMA.  Czerwono - żółty na białej wiklinie z motylem.  Wylicytowany za 90 zł...  Dziś pojechał do swojej nowej właścicielki. Pani Edyto mam nadzieję, że będzie Pani pięknie służył. Niech przypomina Pani o Pani wielkim sercu. 

Czy ma Pani jeszcze jakieś wianki?

Obraz
 Wczoraj napisała do mnie Pani Sylwia. Wiadomość brzmiała "Czy ma Pani jeszcze jakieś wianki na sprzedaż"?  Tak, jak wspominałam wcześniej nie mam wianków, które sobie leżą zrobione i czekają na swoich odbiorców, bo ja bardzo chcę robić wianki na zamówienie. Typowo dla kogoś. Bardzo indywidulne.  Takie, jakich nie znajdzie się nigdzie i przede wszystkim nie chce ich robić hurtem, tylko chcę, aby każdy z nich był z cząstką mojego serca. Wiadomo, że ciężko będzie mi robić coś dla osoby, której nie znam. Ale zawsze pytam jakie kolory interesują daną osobę, co lubi ta osoba itd...  Pani Sylwia wysłała mi zdjęcie jednego z moich wianków i napisała, że chciałaby coś podobnego, ale z czerwienią. W trakcie pracy nad wiankiem dla Pani Sylwii, coś mnie tknęło, że ta czerwień mi nie pasuje, że za dużo już tej świątecznej czerwieni wszędzie i poszłam w zupełnie inną stronę.  Ciemna, wiklinowa podstawa, złamana biel, zieleń i anioły....  Zakochałam się w tym wianku. Wys...

Święta w pokoiku Hani

Obraz
 Aktualnie jestem dosyć mocno przeziębiona i od kilku dni słabo mi się żyje z kaszlem, katarem, gorączką i wszystkimi innymi objawami przeziębienia... Dlatego kiedy mała jedzie do żłobka, małżon do pracy, to staram się odpoczywać ile wlezie. To czasem trudne, bo jestem osobą, która nie umie usiedzieć na miejscu, ale czasem po prostu trzeba... I choć ta cisza i spokój w domu są błogie, to dziś po kilku dniach "samotności" w ciągu dnia zaczęłam strasznie tęsknić za gwarem jaki wprowadza moja 2latka. Dlatego też pokaże Wam jakie świąteczne dekoracje zrobiłam dla mojej małej pomocnicy. Bo to właśnie Hania podpowiadała mi gdzie ma być przyklejony bałwanek, lizaki i jelonek. Rośnie mi mały pomocnik przy wiankach i stroikach. Cieszę się strasznie :) To chyba tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie, bo ja też bez bakcyla do dekoracji "załapałam" od swojej mamy.  Ale to już zupełnie inna historia :) 

Dziękuję...

Obraz
  Ten Wianek wyruszył dzisiaj w swoją drogę do Warszawy, do swojej nowej właścicielki. Nie był zamówiony. Został zrobiony w prezencie. To moje dziękuję dla dziewczyny, dzięki której zaczęłam robić to, co kocham.  Dziewczyny, która dała mi wielkiego kopa do działania, a zrobiła to zupełnie nieświadomie. Dzięki niej mocno gonię za swoimi marzeniami.  Paula! Moja imienniczko - dziękuję Ci raz jeszcze, że pokazałaś mi, że jak się czegoś bardzo chce, to trzeba działać. Przede mną jeszcze długa droga, ale nie poddam się. Mam dobrego motywatora :) 

Paula, czy to Ty.... ?

Obraz
 "Paula, czy to Ty stoisz za tymi pięknymi cudeńkami z miłości do pasji"?   - to była wiadomość jaką dostałam kilka dni temu od Oli...  Kim jest Ola?  Kiedyś pracowałyśmy razem w jednej firmie. Super babeczka, taka z powerem. To chyba idealne słowo określające Olę - POWER! No i taka elegancka. Zawsze super wygląda. Nie przypominam sobie sytuacji, w której bym ją widziała "nie zrobioną"  :)  Mam z nią tak wiele fajnych wspomnień, ale jedyne jakie zapamiętam do końca życia, to (mam nadzieję, że mi wybaczy, że je tutaj opisuje) jak piłyśmy wino na lotnisku :)  To był wieczór pełen śmiechu i najprawdziwszych babskich rozmów. Wiadomo, że wina wypiłyśmy o dużo za dużo, ale wspomnienia pozostały na zawsze :)   Ola chciała stroik z jedną świecą zielono - biały.  I w jej przypadku od razu wiedziałam, jak będzie wyglądał. Od razu wybrałam eleganckie, haftowane bombki. No i jeleń.... Pięknie się tam wkomponował, ale nie znalazł się przypadkiem...

Bo każdy wianek ma swoją historię...

Obraz
 Kiedy ktoś prosi mnie o zrobienie stroiku, lub wianka zawsze muszę sprawę przemyśleć... Ale nie pod względem czy zrobię, bo zawsze się zgadzam :) Tylko jak on ma wyglądać.  Jak to się odbywa?  Otóż, każda z moich prac jest wykonywana bardzo indywidualnie. Zanim zacznę kleić zastanawiam się co kojarzy mi się z daną osobą, co mi do niej pasuje, jak sobie ją wyobrażam... Przymierzam, dekoracje, zamieniam, myślę i "śpię z tematem" :)  Czasem bywa tak, że wiem od razu jak będzie wyglądać dana ozdoba, a czasem myślę kilka dni. Bywa też tak, że  do zrobienia kolejnej ozdoby "podchodzę" nawet dwa, trzy dni z rzędu, zanim rozjaśni mi się umysł :)  Czy to źle, czy to dobrze? Moim zdaniem dobrze. Zamysł "Z miłości do pasji" jest taki jak sama nazwa mówi. Aby każdy wianek, stroik, czy dekoracja wychodziła prosto z mojego serca, prosto do osoby, która sobie go zamówiła.  Każdy wianek i stroik ma tutaj swoją historię. I to wydaje mi się w dzisiejszych czasach piękn...

Dekoracje w moim domu - wiatrołap

Obraz
 Pokażę Wam dekoracje jakie mam w swoim wiatrołapie. Postawiłam na naturę. Żywy świerk i stonowane kolory... Tak, jak lubię najbardziej :)  Na szafce postawiłam adwentowy stroik:  Przy ścianie z cegły, postawiłam dwie choinki na pniu, które zrobiłam samodzielnie.  Choinki przystroiłam tylko zawieszką z reniferem, tak aby pasowała do stroika. Dodałam te same kokardy.  A na drzwiach, które prowadzą do garażu zawiesiłam wianek, ze świerku, który został mi z choinek. Dołożyłam do niego tylko dwa dzwonki, które kupiłam już w październiku... właśnie z zamysłem tego wianka :)  Wszystko w jednym, naturalnym tonie :) 

Pani Basia

Obraz
 Panią Basię, żonę mojego kolegi z pracy Arka, poznałam kiedy wzięli pod swoje skrzydła jednego z naszych bezdomnych kociaków - Lusię.  Już z samego wstępu pewnie się domyślacie jak piękne serce jest w tej kobiecie, jaka jest ciepła i dobra.  Skradła moje serce od razu, jak tylko zobaczyłam jej reakcję na kociaka, którego notabene przywiozłam jej razem z moją sąsiadką Olą :)  Dla Pani Basi za jej dobroć i wsparcie jakie mi daje, oceniając wszystkie moje wianki i stroiki na piątki z plusem postanowiłam zrobić stroik świąteczny na stół.  Drewniana podstawka sprawdza się super. Świece, świerk, bombki, i sztuczny śnieg, którego nie mogło zabraknąć. 

W Krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju :)

Obraz
 Pamiętacie film "W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju" i przygody zwariowanej rodzinki Griswold"ów? :)  Ten wianek właśnie taki miał być. Święcący i z Mikołajem w samochodzie, który na jego dachu wiezie choinkę. Radosny i kolorowy. Robiłam go dla naszych przyjaciół. Głowa rodziny - Adrian na święta robi bardzo dużo dekoracji  w swoim domu i praktycznie wszystkie są świecące :)  Śmiejemy się, że zachowuje się jak Clark Griswold :) Dlatego też wianek na drzwi ich domku nie mógł być bez ledów :) 

Ciocia Stasia i moja ulubiona Rodzinka :)

Obraz
Od kiedy zamieszkaliśmy na wsi i poznaliśmy się z sąsiadami  znalazłam swoich ulubieńców wśród wszystkich  mieszkańców naszej ulicy.  Rodzinka Oli. Czuję, że są takimi samymi "ludźmi lasu" jak my. Z Olą łączy mnie wielka miłości do zwierzaków i ogromna wrażliwość na ich krzywdę. Dokarmiamy na zmianę bezdomniaki na naszej wsi. Dzieciaki mamy w podobnym wieku więc przy spotkaniach fajnie się bawią. No i nasze chłopaki, widzę, że znaleźli wspólny język. Nie raz było tak, że było mi źle to dzwoniłam do Oli i odnalazłam w niej osobę, która służyła swoim ramieniem. Fajnie mieć takich sąsiadów. Bardzo ich lubię i bardzo fajnie spędzamy razem czas.  Ola jakiś czas temu poprosiła mnie o stroik na stół dla swojej cioci Stasi, która mieszka w Bieszczadach.  Pomyślałam, że zrobię coś pachnącego świętami. Na drewnianej podstawce umieściłam świece, suszone pomarańcze, laski cynamonu i anyż. Szkoda, że nie możecie poczuć tego zapachu :)  A dla Oli i jej super rodzinki zro...