Posty

Wyświetlam posty z etykietą dekoracje drzwi

Najdłużej robiony, a nie bez przyczyny :)

Obraz
Wizję na  ten wianek miałam jeszcze od zimy... tylko musiałam poczekać. Bo nie wiedziałam, czy będzie cały w kolorze niebieskim, czy znajdą się z nim elementy różu :)  Uśmiecham się pod nosem, bo jak pewnie się domyślacie, te kolory nie są bez znaczenia :) Kolory w tym wianku mają ogromne znaczenie :)  Część z Was już wie, a część dowie się dopiero teraz, że.... spodziewam się kolejnego malucha. W lutym do mojej 3letniej Hani dołączy jej brat :) Imię to część sporna między mną, a moim mężem, więc jeszcze nie podaje :)  Ale z każdym dniem coraz bardziej się cieszę, że będzie to chłopiec.  I te dwie gąski - czyż nie są urocze? 

Błękitny...

Obraz
 Z tym wiankiem miałam całą masę problemów :) A zaczęło się niewinnie. Bo, kiedy zobaczyłam tą błękitną podstawę w sklepie, to  zakochałam się w niej. Po prostu wzięłam do koszyka i koniec. Wróciłam do domu i szybciutko usiadłam na swoje "stanowisko pracy". Stwierdziłam, że zrobię białe kwiaty i wielkanocne jajeczka.... doczepiłam kilka sztuk i niekoniecznie to pasowało - coś mi nie grało. Odłożyłam ten wianek na bok i w między czasie zrobiłam kilka innych. A błękitna, wiklinowa podstawa leżała i patrzyła na mnie....  Aż któregoś wieczoru po prostu usiadłam i zaczęłam robić. Kwiatuszek po kwiatuszku, listek i listku i wyszedł.  Czasem na wenę trzeba poczekać dłużej :) 

jak powstają moje wianki?

Obraz
 Jak powstają moje wianki?  A no tak, że może wyda Wam się to dziwne, ale prawie każdy z nic sobie muszę wyśnić :)  Pojawia się w mojej głowie jakiś super pomysł i zaczynam go realizować. Albo zobaczę w sklepie jednego kwiatka, ozdobę, lub (tak, jak wczoraj kawałek materiału) i już wiem co z tym zrobić.  A propos, tego materiału.... Realizację pokażę Wam już niedługo. Pracuję nad czymś zupełnie innym, nietuzinkowym :)  Ale wianek, który pokażę Wam dziś, w tym poście, zrobiłam, bo konieczne chciałam wianek z kwiatami  po obu przeciwległych stronach. Robiłam go chyba najdłużej ze wszystkich swoich wianków. Poza tym, że jest dopracowany w każdym calu, to doklejanie zielonych gałązek z listkami było mocno czasochłonne. Jestem bardzo zadowolona z efektów.  Popatrzcie sami. 

zrób konkurs...

Obraz
 Długo zastanawiałam się jak zdobyć więcej odbiorców w mediach społecznościowych. Bo wianki mogłabym robić bez przerwy, ale ciągle brakuje mi odbiorców. Moja przyjaciółka wpadła na pomysł, żebym zrobiła konkurs. Posłuchałam je, bo przecież nie mam nic do stracenia. I miała rację! Nie straciłam, a zyskałam! Koleje 100 osób zaczęło obserwować mój profil.  To dla mnie naprawdę wiele znaczy. I bardzo mnie cieszy. A poniżej jest wianek, który w konkursie wygrała Pani Kasia :)  Gratulacje!

Pastelove Love

Obraz
 Kiedy już oddałam mojego faworyta... postanowiłam zrobić w jego miejsce coś nowego, ale odłożyłam to na późniejszy czas, bo w między czasie kupiłam pastelowe kwiaty no i powstało takie 35cio centymetrowe, wiosenne  cudeńko w pastelowych kolorach.   Ten wianek jest ulubionym wiankiem mojego męża :) 

zniosła kurka jajek kilka....

Obraz
 Moja mama, która chyba trochę mi kibicuje ;) cały czas mi powtarzała żeby zrobiła wianek cały z kwiatów i cały z jajeczek :)  Więc proszę, oto jest. Tzn. taki z jajeczek już jest, teraz jeszcze muszę zrobić tylko cały z kwiatów i będzie mama zadowolona :) 

mój faworyt

Obraz
 Coś ostatnio chodził za mną kolor szary i niebieski...  Tak się stało, że miałam trochę wolnego czasu i zrobiłam sobie takie małe cudeńko. Pomyślałam, że na pewno się nikomu nie spodoba (bo brakuje mi wiary w to, co robię....) i powiesiłam sobie go na swoje drzwi wejściowe.  Jakie było moje zdziwienie, kiedy dostałam wiadomość o treści:  "Strasznie podoba mi się Twój wianek na drzwiach, pomyślałam, że i ja mogłabym taki mieć. Czy w wolej chwili zrobiłabyś mi taki?" :)  Ja obiecałam sobie, że nie będę nigdy robić takich samych wianków, ponieważ mocno zależy mi na tym, aby były niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju, i aby każdy miał swój jedyny. Więc zdjęłam mojego faworyta z drzwi i trafił do nowej właścicielki :) 

Zestaw do wiatrołapu :)

Obraz
 Powoli zmieniam dekoracje w domu. Świąteczne już chowam, ale na wiosenne jeszcze za wcześnie, więc staram się robić coś uniwersalnego.  A rafia i eukaliptus idealnie się do tego nadają.  Zobaczcie sami. 

Lubię pomagać...

Obraz
 To już drugi raz kiedy robiłam wianek na Aukcję Charytatywną.  Wcześniej napisała do mnie mama Huberta z prośbą o wystawienie wianka. Zrobiłam mały wianek 25 cm i pięknie się wylicytował za kwotę 170 zł. Mam nadzieję, że pani Natalia jest zadowolona i już niedługo, kiedy przyjdzie wiosna będzie wisiał na jej drzwiach.  Idąc w ślad za poprzednią licytacją wystawiłam  kolejny wianek na inną akcję. Dla małej Ani, która walczy z SMA.  Czerwono - żółty na białej wiklinie z motylem.  Wylicytowany za 90 zł...  Dziś pojechał do swojej nowej właścicielki. Pani Edyto mam nadzieję, że będzie Pani pięknie służył. Niech przypomina Pani o Pani wielkim sercu. 

Pierwszy wianek w 2021 roku

Obraz
 Długo zbierałam się do zamówienia produktów na wianki. Zastanawiałam się jakie kolory, kwiaty i dekoracje zamówić. Czy skupić się bardziej na wiankach wiosennych, czy iść typowo w Wielkanoc. Czy czekać na zamówienia, czy zrobić kilka różnych i "czekać" na klientki...  Pomieszałam wszystko ze sobą i zamówiłam trochę wiosny i trochę Wielkanocy :)  Zrobiłam kilka wianków na sprzedaż i czekam na zamówienia, choć nie ukrywam... zdecydowanie wolę robić wianki na specjalne zamówienie. I taki był też ten, który przedstawiam Wam w dzisiejszym poście.  Zamówiła go Ania - moja sąsiadka.  Wyszedł pięknie. Bardzo wiosennie. 

Czy ma Pani jeszcze jakieś wianki?

Obraz
 Wczoraj napisała do mnie Pani Sylwia. Wiadomość brzmiała "Czy ma Pani jeszcze jakieś wianki na sprzedaż"?  Tak, jak wspominałam wcześniej nie mam wianków, które sobie leżą zrobione i czekają na swoich odbiorców, bo ja bardzo chcę robić wianki na zamówienie. Typowo dla kogoś. Bardzo indywidulne.  Takie, jakich nie znajdzie się nigdzie i przede wszystkim nie chce ich robić hurtem, tylko chcę, aby każdy z nich był z cząstką mojego serca. Wiadomo, że ciężko będzie mi robić coś dla osoby, której nie znam. Ale zawsze pytam jakie kolory interesują daną osobę, co lubi ta osoba itd...  Pani Sylwia wysłała mi zdjęcie jednego z moich wianków i napisała, że chciałaby coś podobnego, ale z czerwienią. W trakcie pracy nad wiankiem dla Pani Sylwii, coś mnie tknęło, że ta czerwień mi nie pasuje, że za dużo już tej świątecznej czerwieni wszędzie i poszłam w zupełnie inną stronę.  Ciemna, wiklinowa podstawa, złamana biel, zieleń i anioły....  Zakochałam się w tym wianku. Wys...

Dziękuję...

Obraz
  Ten Wianek wyruszył dzisiaj w swoją drogę do Warszawy, do swojej nowej właścicielki. Nie był zamówiony. Został zrobiony w prezencie. To moje dziękuję dla dziewczyny, dzięki której zaczęłam robić to, co kocham.  Dziewczyny, która dała mi wielkiego kopa do działania, a zrobiła to zupełnie nieświadomie. Dzięki niej mocno gonię za swoimi marzeniami.  Paula! Moja imienniczko - dziękuję Ci raz jeszcze, że pokazałaś mi, że jak się czegoś bardzo chce, to trzeba działać. Przede mną jeszcze długa droga, ale nie poddam się. Mam dobrego motywatora :) 

Bo każdy wianek ma swoją historię...

Obraz
 Kiedy ktoś prosi mnie o zrobienie stroiku, lub wianka zawsze muszę sprawę przemyśleć... Ale nie pod względem czy zrobię, bo zawsze się zgadzam :) Tylko jak on ma wyglądać.  Jak to się odbywa?  Otóż, każda z moich prac jest wykonywana bardzo indywidualnie. Zanim zacznę kleić zastanawiam się co kojarzy mi się z daną osobą, co mi do niej pasuje, jak sobie ją wyobrażam... Przymierzam, dekoracje, zamieniam, myślę i "śpię z tematem" :)  Czasem bywa tak, że wiem od razu jak będzie wyglądać dana ozdoba, a czasem myślę kilka dni. Bywa też tak, że  do zrobienia kolejnej ozdoby "podchodzę" nawet dwa, trzy dni z rzędu, zanim rozjaśni mi się umysł :)  Czy to źle, czy to dobrze? Moim zdaniem dobrze. Zamysł "Z miłości do pasji" jest taki jak sama nazwa mówi. Aby każdy wianek, stroik, czy dekoracja wychodziła prosto z mojego serca, prosto do osoby, która sobie go zamówiła.  Każdy wianek i stroik ma tutaj swoją historię. I to wydaje mi się w dzisiejszych czasach piękn...

Dekoracje w moim domu - wiatrołap

Obraz
 Pokażę Wam dekoracje jakie mam w swoim wiatrołapie. Postawiłam na naturę. Żywy świerk i stonowane kolory... Tak, jak lubię najbardziej :)  Na szafce postawiłam adwentowy stroik:  Przy ścianie z cegły, postawiłam dwie choinki na pniu, które zrobiłam samodzielnie.  Choinki przystroiłam tylko zawieszką z reniferem, tak aby pasowała do stroika. Dodałam te same kokardy.  A na drzwiach, które prowadzą do garażu zawiesiłam wianek, ze świerku, który został mi z choinek. Dołożyłam do niego tylko dwa dzwonki, które kupiłam już w październiku... właśnie z zamysłem tego wianka :)  Wszystko w jednym, naturalnym tonie :) 

W Krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju :)

Obraz
 Pamiętacie film "W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju" i przygody zwariowanej rodzinki Griswold"ów? :)  Ten wianek właśnie taki miał być. Święcący i z Mikołajem w samochodzie, który na jego dachu wiezie choinkę. Radosny i kolorowy. Robiłam go dla naszych przyjaciół. Głowa rodziny - Adrian na święta robi bardzo dużo dekoracji  w swoim domu i praktycznie wszystkie są świecące :)  Śmiejemy się, że zachowuje się jak Clark Griswold :) Dlatego też wianek na drzwi ich domku nie mógł być bez ledów :) 

Ciocia Stasia i moja ulubiona Rodzinka :)

Obraz
Od kiedy zamieszkaliśmy na wsi i poznaliśmy się z sąsiadami  znalazłam swoich ulubieńców wśród wszystkich  mieszkańców naszej ulicy.  Rodzinka Oli. Czuję, że są takimi samymi "ludźmi lasu" jak my. Z Olą łączy mnie wielka miłości do zwierzaków i ogromna wrażliwość na ich krzywdę. Dokarmiamy na zmianę bezdomniaki na naszej wsi. Dzieciaki mamy w podobnym wieku więc przy spotkaniach fajnie się bawią. No i nasze chłopaki, widzę, że znaleźli wspólny język. Nie raz było tak, że było mi źle to dzwoniłam do Oli i odnalazłam w niej osobę, która służyła swoim ramieniem. Fajnie mieć takich sąsiadów. Bardzo ich lubię i bardzo fajnie spędzamy razem czas.  Ola jakiś czas temu poprosiła mnie o stroik na stół dla swojej cioci Stasi, która mieszka w Bieszczadach.  Pomyślałam, że zrobię coś pachnącego świętami. Na drewnianej podstawce umieściłam świece, suszone pomarańcze, laski cynamonu i anyż. Szkoda, że nie możecie poczuć tego zapachu :)  A dla Oli i jej super rodzinki zro...

Wianek dla Michała

Obraz
 Przedwczoraj zadzwonił do mnie mój mąż i powiedział, że mam koniecznie zrobić wianek dla jego kolegi z pracy. Poczułam stres... Bo wszystkie wianki i stroiki jakie robiłam do tej pory, robiłam dla znajomych i ludzi, z którymi mam jakiś kontakt. Większy, lub mniejszy, ale zawsze to był jakiś kontakt. A Pana Michała nie widziałam na oczy nigdy. Wiedziałam o nim tylko tyle, ile opowiedział mi mój mąż. A z drugiej strony strasznie się ucieszyłam, że mogę zrobić coś dla kogoś " z zewnątrz"...   Inspiracja przyszła od razu. Wiedziałam, że będzie to biała wiklina, że będzie dużo śniegu, jeleń i niebieskie dodatki.  Jeszcze nigdy tak szybko nie zrobiłam żadnego wianka. Po prostu coś w środku mówiło mi jak ma to wyglądać.  Cieszę się Panie Michale, że zechciał mi Pan zaufać i mam nadzieję, że będzie się Panu podobało :) 

dla Siostry...

Obraz
 Są ludzie, których spotykamy i od razu wiadomo, że dzieje się magia. Ja miałam w swoim życiu tak tylko kilka razy. Niektóre z tych osób pojawiły się na chwile, inne są ze mną do dzisiaj.  Rok temu pojawiła się Ona. Pani w żłobku mojej Hani. Pani Jagoda. Cudowna, ciepła, taka z powołania i pasji. Moja córka ją uwielbia. Jest w niej po prostu zakochana. Nie umie powiedzieć "Jagoda", więc mówi "Juka". Codziennie kiedy wychodzi rano z domu do żłobka mówi, że nie jedzie do dzieci, tylko do Juki :)  To chyba idealny dowód na to, że Pani Jagoda cudownie opiekuje się Hanią. Mam do niej ogromne zaufanie i wielką sympatie. Poprosiła, abym zrobiła wianek na drzwi dla jej siostry. Starałam się  włożyć w niego tyle serca, ile Pani Jagódka w opiekę nad moim dzieckiem. Moi zdaniem wyszło pięknie :) 

Dwa świateczne

Obraz
 Bozenka, moja sasiadka zamówiła dwa świąteczne wianki na drzwi.  Zrobiłam dwa zupełnie różne. Ciężko mi wybrać, który jest ładniejszy, bo kazdy z nich ma "to coś "  :)  Ale powiem Wam jedno... Uwielbiam je robić ❤  Wersja "czerwona " :)  Wersja "śnieżna " :)