Posty

Wyświetlam posty z etykietą jesień

Dzień Nauczyciela

Obraz
 Skoro jesteśmy w klimacie prezentów, to zobaczcie jaki prezent można dać pani nauczycielce z okazji jej święta :)  Miały być kwiaty w skrzyni, a wyszedł wianek :) I to jaki piękny jesienny z jeżem i muchomorkiem :)  Cieszę się, że coraz częściej pojawiają się pomysły tak oryginalnych prezentów :) 

Pomysł na prezent

Obraz
 Nie da się ukryć, że tej jesieni królują wrzosy. I dobrze. Ja je uwielbiam. I dziś podzielę się z Wami pomysłem na prezent właściwie na każdą okazję. Bo wrzos w każdym "towarzystwie" prezentuje się wybornie :)  Pani Paula zamówiła 4 szt takich koszyczków jako prezent na podziękowanie. Tutaj jest sama natura. Mech pachnący lasem, mini dynie ozdobne, szyszki i grzybek. A króluje oczywiście jegomość wrzos :) Kilka dni później jechaliśmy na urodzony do mojej chrześnicy i w ramach prezentu dla jej mamy, która też spodziewa się kolejnego maluszka zrobiłam poniższy koszyczek.  Koszyczek również bardzo naturalny, ale tym razem wybrałam biały wrzos. A zamiast grzybków jest pan skrzat i dynie :) 

Jesień w moim domu...

Obraz
 Od kiedy zamieszkaliśmy w naszym wymarzonym domu zaczęłam robić różne dekoracje, na różne okazje. Wianki i stroiki już znacie. Jeśli chodzi o doniczki, osłonki i dzbanki mam na te wszystkie rzeczy całe pomieszczenie, bo niestety w szafie nic mi się już nie mieści. Uwielbiam takie rzeczy :)  Długo czekałam, aż mój mąż zrobi podjazd na naszym podwórku i mój upragniony schodek, na którym już od roku "widziałam" kwiaty w zależności od pory roku.  Aż na koniec września udało się. Ekipa budowlana skończyła układać kostkę na naszym podwórku, a ja kilka dni po tym już byłam w szkółce roślin i wybierałam wrzosy :)  Do wrzosów w doniczkach musiałam dołożyć wianek wrzosowy i koniecznie dynie :)  W listopadzie będą chryzantemy, a w grudniu cyprysy i choinki, ale póki co cieszę się takim wejściem do domu :) 

Wianki na sianku z jeżykami.

Obraz
Bardzo staram się, aby wszystkie wianki, które robię były inne od siebie. Nawet jeśli  ktoś bardzo mnie prosi, aby był taki sam, to zawsze tłumaczę, że właśnie takie jest założenie "Z miłości do pasji", aby każdy miał swój wianek jedyny, niepowtarzalny.... Nawet jeśli miałby być bardzo podobny, lub różniący się szczegółem, to będzie on Twój i tylko Twój. Nie chcę robić wianków hurtem i sprzedawać ich jak w marketach. Chcę, aby każdy miał swój jedyny. I może na tym tracę. Może jest to słabe zarobkowo, ale czasem wolę mniej zarobić, a mieć ogromną satysfakcję....  Ten wianek trafił do Biedroneczek, grupy przedszkolnej mojej Haneczki. Z okazji jesieni, Hania zaniosła wianek razem ze stroikiem w wrzosów do przedszkola.  A ten wianek zrobiłam dla Pani Sylwii. Inspirowany wiankiem dla Biedronek, gdzie elementem wspólnym miał być jeżyk, ale mimo wszystko inny... :)  I właśnie o to chodzi w mojej działalności. 

Moi faworyci, czyli grzybobranie i urocza sarenka :)

Obraz
 Jeśli chodzi o wianki jesienne, to zdecydowanie takie jak te dwa lubię robić najbardziej... Są niezwykle czasochłonne, ale ile dają mi satysfakcji wiem tylko ja sama :)  Za każdym razem kiedy kończę wianek tego typu uśmiecham się szeroko, patrzę na niego i wiem, że zrobiłam "dobrą robotę" :)  Pierwszy z nich zrobiłam dla Oli. Mojej sąsiadki, bardzo dobrej znajomej, myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że stałej klientki.  Robiłam go dwa dni :)  A to drugie cudo, zrobiłam dzisiaj dla Pani Dominiki. Początkowo miał być wianek zrobiony z wrzosów, ale kiedy zaczęłyśmy pisać, wymieniać spostrzeżenia, uwagi na temat koloru drzwi od razu zaproponowałam Pani Dominice wianek typu "zrobiony dla Oli".  Pani Dominika dodała kilka swoich uwag i jest.... Moim zdaniem cudo :) Jestem w nim absolutnie zakochana. I ta sarenka dodająca uroku całości. A jak się okazało jeszcze w trakcie rozmowy z Panią Dominiką, mieszka ona przy lesie i przychodzą do niej sarenki pod płot. Jak d...

Bracia Bliźniacy :)

Obraz
Zaczęła się jesień i pojawiły się moje ukochane wrzosy :)  Miłość do nich zaczęła się tak na poważnie dopiero w tym roku, kiedy to mój mąż przystosował nasz podjazd i wejście do domu do moich szaleństw, ale o tym już niedługo.  Tak, czy inaczej poza robieniem wianków, bardzo lubię robić też stroiki z elementami żywych roślin. I dziś pokaże dwie realizacje z uroczymi jeżykami w roli głównej :)  Jeż Jerzyk, którego zrobiłam dla mojej Haneczki do przedszkola, jako element dekoracji jesiennej. Metalowa donica, kolorowe dynie, jabłuszka i element przewodni pracy wrzos :)  A to brak Jerzyka, który trafił w ręce mojej przesympatycznej sąsiadki. Wrzos, prawdziwe dynie ozdobne i jabłuszka dla Jerzyka. Tym razem donica owinięta jutą. Uważam, że "robi robotę " :) 

marzenia...

Obraz
 Dziś trochę nieśmiało napiszę o tym co mi się marzy...  Wiadomo, że chciałabym, aby moi bliscy byli zdrowi, aby moja córeczka super się rozwijała i była bezpieczna. O tym się nie mówi głośno, to nie leży w swerze  marzeń, to po prostu musi być i staram się żyć tak, aby moi bliscy mieli się dobrze.  Ale od dawna  już w mojej głowie zrodził się pomysł robienia stoików i wianków na różne okazje. I marzy mi się zajmować tym na co dzień. Móc z tego żyć... Robić je dla ludzi i sprawiać im radość. Marzy mi się taka mała, przydomowa pracownia stroików i wianków. Chciałabym wstawać wcześnie rano, zawozić córeczkę do żłobka i po  powrocie zamykać się w kawą w mojej pracowni, wśród ozdób słomianych i wiklinowych  wianków i robić jeden za drugim i oddawać je im nowym właścicielom...  Wywoływać uśmiech i radość....  Może kiedyś moje marzenia się spełnią..  Może kiedyś z miłości do pasji nie będzie już snem, tylko rzeczywistością...  A teraz pok...

jesienne dekoracje c.d.

Obraz
 Dziś pochwalę się jakie jesienne dekoracje zrobiłam na swoją wyspę w kuchni i dla mojej sąsiadki Oli.  Ostatnio miałam spotkać się z Olą na bezę, ale nasze dzieciaki się przeziębiły i musiałyśmy spotkanie przesunąć, więc zrobiłam jej stroik.  Doniczka, kupiona dawno temu w Ikea, owinięta sznurem, a w środku liście, wrzośce, kawałek brzozy, mech, jarzębina... Wszystkie symbole jesieni, jakie udało mi się znaleźć.  W moim mniejszym stroiku królował mech, ale nie byłabym sobą, gdybym nie dołożyła do niego czegoś.  Ostatnio podobają mi się bardzo "sznurowe" dekoracje, więc do starej doniczki dorobiłam uszy ze sznurka. Moim zdaniem wyszło pięknie :) 

dekoracje jesienne zewnętrzne...

Obraz
 Ach, co to był za pracowity weekend. I jaki przyjemny! Bo kiedy lubi się to, co się robi, to praca to tylko przyjemność, a nie przykry obowiązek.  Kupione dekoracje leżały i czekały od dawna, aż w sobotę przyszedł ten czas, że wzięłam się do roboty.  Przedstawiam Wam moje piękności. Stroiki, które stoją na zewnątrz, ustawione na parapecie. Wrzosy w koszu z dekoracjami, oraz dynie ułożone na mchu.  Całości dopełniają leśne figurki. Ptaszek i jeżyk, które pożyczyłam od mojej córeczki.  Na drzwiach wejściowych będzie wisiał wianek, który zajął mi najwięcej pracy. Wszystkie elementy kleiłam ręcznie do słomianego wieńca. Liście, wrzosy, żołędzie, sztuczne ptaszki, itd.  A pleciony sznur  moim zdaniem tylko dodaje uroku.  Jestem bardzo zadowolona z efektów mojej pracy :)  Jutro pokażę Wam co pięknego zrobiłam w domu :) 

jesienne dekoracje w wiatrołapie

Obraz
 Kiedy mieszka się przy lesie i nie ma się co robić, a do kawki coś by się porobiło, to wystarczy trochę mchu, dwa patyki i stare donice. No i są moje dwa jesienne drzewka.  Postawiłam je w wiatrołapie. Czekam, aż mój mąż w końcu skręci szafkę na buty, więc dojdzie do tego stroik, ale wiadomo! Temat zgłoszony, musi swoje odczekać ;)  Póki co dzielę się z Wami pomysłem, na mchowe drzewka :)
Obraz
 Swoją pasję wyssałam chyba z mlekiem Matki...  Od kiedy pamiętam moja mama zawsze miała wszytko idealnie dobrane. Dekoracje zawsze były pod okazję. Na Święta Bożego Narodzenia nigdy nie było tylko choinki, ale też stroiki na stołach, na drzwiach wejściowych w pokojach...  Później mama z tatą przeprowadzili się do domku i mama zaczęła spełniać się w ogrodzie i  tam też  robiła swoje cuda, w zależności od pory roku / świąt itd. Podsyłała mi swoje prace, a ja wiecznie mieszkająca w małych kawalerkach nie mogłam sobie pozwolić na takie "luksusy"....  Teraz mam swój dom i w końcu mogę poszaleć. Dziś jednak pokaże mamy wrzośce w dużej ceramicznej donicy, razem z dyniami i słonecznikiem, które zrobiła "przy kawce"  :) Prawdziwy symbol nadchodzącej jesieni :)