Posty

Wyświetlam posty z etykietą motyle

Kolorowa Wielkanoc i piękna wiosna, czyli wianki 3w1 :)

Obraz
 Robiąc wianek na stół dla jednej z klientek wpadłam na pomysł, że przecież tą piękną zieloną podstawę z kwiatami można śmiało wykorzystać jeszcze później. Przecież sezon na kwiaty i piękną (moją ukochaną), soczystą zieleń dopiero się rozpoczyna. Dlatego też, pomyślałam, że można zacząć robić wianki 3w1. Jedna zielono - kwiecista podstawa i dwa środki. Jeden wielkanocny, a drugi z kwiatami. Możecie wykorzystać zrobiony przeze mnie środek, ale możecie do kolorowej podstawy wsadzić zwykły wazon z kwiatami żywymi.  To pierwszy wianek wielkanocny na stół jaki zrobiłam.  Ale zobaczcie z bliska jak wygląda podstawa. Jaka jest wiosenna. Śmiało może stać na stole od kwietnia do września :)  A na kolejny zdjęciu można zobaczyć jak wygląda wkład uniwersalny. Może kwiaty, które wrzuciłam do różowej doniczki  nie są jakoś super pasujące te całości, ale kiedy robiłam te zdjęcia bardzo się spieszyłam, ponieważ klientka już czekała na odbiór swojego zamówienia. Ale mi chodziło...

Lubię pomagać...

Obraz
 To już drugi raz kiedy robiłam wianek na Aukcję Charytatywną.  Wcześniej napisała do mnie mama Huberta z prośbą o wystawienie wianka. Zrobiłam mały wianek 25 cm i pięknie się wylicytował za kwotę 170 zł. Mam nadzieję, że pani Natalia jest zadowolona i już niedługo, kiedy przyjdzie wiosna będzie wisiał na jej drzwiach.  Idąc w ślad za poprzednią licytacją wystawiłam  kolejny wianek na inną akcję. Dla małej Ani, która walczy z SMA.  Czerwono - żółty na białej wiklinie z motylem.  Wylicytowany za 90 zł...  Dziś pojechał do swojej nowej właścicielki. Pani Edyto mam nadzieję, że będzie Pani pięknie służył. Niech przypomina Pani o Pani wielkim sercu. 

Pierwszy wianek w 2021 roku

Obraz
 Długo zbierałam się do zamówienia produktów na wianki. Zastanawiałam się jakie kolory, kwiaty i dekoracje zamówić. Czy skupić się bardziej na wiankach wiosennych, czy iść typowo w Wielkanoc. Czy czekać na zamówienia, czy zrobić kilka różnych i "czekać" na klientki...  Pomieszałam wszystko ze sobą i zamówiłam trochę wiosny i trochę Wielkanocy :)  Zrobiłam kilka wianków na sprzedaż i czekam na zamówienia, choć nie ukrywam... zdecydowanie wolę robić wianki na specjalne zamówienie. I taki był też ten, który przedstawiam Wam w dzisiejszym poście.  Zamówiła go Ania - moja sąsiadka.  Wyszedł pięknie. Bardzo wiosennie.