Posty

Wyświetlam posty z etykietą handmade

Dzień Nauczyciela

Obraz
 Skoro jesteśmy w klimacie prezentów, to zobaczcie jaki prezent można dać pani nauczycielce z okazji jej święta :)  Miały być kwiaty w skrzyni, a wyszedł wianek :) I to jaki piękny jesienny z jeżem i muchomorkiem :)  Cieszę się, że coraz częściej pojawiają się pomysły tak oryginalnych prezentów :) 

Wrzosowe Love

Obraz
      Kiedy pokazałam na jednym z profili ogrodniczych zdjęcia swojego wrzosowego wejścia do domu spotkałam się z  ogromną ilością pozytywnych komentarzy. Nie spodziewałam się tak wielu pięknych  słów. I dzięki temu pojawiły się też zamówienia na wrzosowe wianki. Nie ukrywam, że dzięki temu "urosłam" (rosnę też wszerz przez bobasa w brzuszku  ;) ), ale te komentarze i zamówienia, które się posypały dodały mi tyle energii do działania, że mimo coraz wyższej ciąży czekam już z utęsknieniem na realizacje bożonarodzeniowe...  Bardzo Wam dziękuję za zaufanie, oraz za zamówienia dzięki, którym mogę dalej rozwijać swoją pasję :)  Poniżej wszystkie wrzosowe wianki, jakie dla Was zrobiłam: 

Moi faworyci, czyli grzybobranie i urocza sarenka :)

Obraz
 Jeśli chodzi o wianki jesienne, to zdecydowanie takie jak te dwa lubię robić najbardziej... Są niezwykle czasochłonne, ale ile dają mi satysfakcji wiem tylko ja sama :)  Za każdym razem kiedy kończę wianek tego typu uśmiecham się szeroko, patrzę na niego i wiem, że zrobiłam "dobrą robotę" :)  Pierwszy z nich zrobiłam dla Oli. Mojej sąsiadki, bardzo dobrej znajomej, myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że stałej klientki.  Robiłam go dwa dni :)  A to drugie cudo, zrobiłam dzisiaj dla Pani Dominiki. Początkowo miał być wianek zrobiony z wrzosów, ale kiedy zaczęłyśmy pisać, wymieniać spostrzeżenia, uwagi na temat koloru drzwi od razu zaproponowałam Pani Dominice wianek typu "zrobiony dla Oli".  Pani Dominika dodała kilka swoich uwag i jest.... Moim zdaniem cudo :) Jestem w nim absolutnie zakochana. I ta sarenka dodająca uroku całości. A jak się okazało jeszcze w trakcie rozmowy z Panią Dominiką, mieszka ona przy lesie i przychodzą do niej sarenki pod płot. Jak d...

Wiewiórki w wiklinie :)

Obraz
 Wrzosów ciąg dalszy. Tym razem z udziałem wiewiórek w wiklinowych koszach. I tu nie ma się co rozpisywać, trzeba pokazać co z tego wyszło :) Pierwsza panienka z tabliczką "welcome" wita gości przy wejściu do domu. Towarzyszy jej maluszek z jarzębiną, szyszki i dwa wrzosy.  A druga koleżanka, trzyma w ręku szyszkę, choć jeszcze wiele szyszek leży na leśnym mchu :) Koszyczek w wrzosem przystroiłam wrzosową kokardą, która dodała uroku całości. 

Bracia Bliźniacy :)

Obraz
Zaczęła się jesień i pojawiły się moje ukochane wrzosy :)  Miłość do nich zaczęła się tak na poważnie dopiero w tym roku, kiedy to mój mąż przystosował nasz podjazd i wejście do domu do moich szaleństw, ale o tym już niedługo.  Tak, czy inaczej poza robieniem wianków, bardzo lubię robić też stroiki z elementami żywych roślin. I dziś pokaże dwie realizacje z uroczymi jeżykami w roli głównej :)  Jeż Jerzyk, którego zrobiłam dla mojej Haneczki do przedszkola, jako element dekoracji jesiennej. Metalowa donica, kolorowe dynie, jabłuszka i element przewodni pracy wrzos :)  A to brak Jerzyka, który trafił w ręce mojej przesympatycznej sąsiadki. Wrzos, prawdziwe dynie ozdobne i jabłuszka dla Jerzyka. Tym razem donica owinięta jutą. Uważam, że "robi robotę " :) 

Najdłużej robiony, a nie bez przyczyny :)

Obraz
Wizję na  ten wianek miałam jeszcze od zimy... tylko musiałam poczekać. Bo nie wiedziałam, czy będzie cały w kolorze niebieskim, czy znajdą się z nim elementy różu :)  Uśmiecham się pod nosem, bo jak pewnie się domyślacie, te kolory nie są bez znaczenia :) Kolory w tym wianku mają ogromne znaczenie :)  Część z Was już wie, a część dowie się dopiero teraz, że.... spodziewam się kolejnego malucha. W lutym do mojej 3letniej Hani dołączy jej brat :) Imię to część sporna między mną, a moim mężem, więc jeszcze nie podaje :)  Ale z każdym dniem coraz bardziej się cieszę, że będzie to chłopiec.  I te dwie gąski - czyż nie są urocze? 

Bez celu, ale z jakim efektem :)

Obraz
 Był piękny, słoneczny dzień, a ja koniecznie chciałam zrobić winek. Więc po prostu usiadłam i zaczęłam go kleić. Bez pomysłu (a przecież zawsze ten pomysł mam :)) No, ale słońce zaglądało do okna, Hania była w przedszkolu, więc trzeba to było wykorzystać.  Miałam do wykorzystania piękne piwonie i (o czym zupełnie zapomniała) miętową baletnice. No i co tu dużo pisać.... powstało takie, oto cudeńko :) 

Pierwsza Komunia Święta Klary

Obraz
 Wianek dla Klary, na jej pierwszą Komunię Świętą, zrobiłam już dawno temu. Dziś w końcu mogę go przedstawić.  Kiedy mama Klary do mnie napisała, że chciałaby wianek na stół, na komunię swojej córki, od razu wiedziałam, że właśnie tak będzie wyglądać. Ten wianek zrobiłam w godzinę. Czekałam tylko na drewniany toper, który miałam zamówiony, specjalnie dla Klary.  Wianek wyszedł elegancko i dostojnie. Ciemny bukszpan i białe hortensje. W środku świecznik z białą świecą.  Wianek ma średnicę 30 cm.  A po przyjęciu komunijnym mama Klary, może wykorzystać w inny sposób ten  wianek.  Pierwotnie był przygotowany na stół, ale zobaczcie jak pięknie prezentuje się na drzwiach.  Jestem bardzo zadowolona z tej realizacji. 

Wianek Boho na drewnianej podstawie...

Obraz
 Prawdą jest, że ostatnio nie zaglądałam tutaj zbyt często - mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Ale, tak wiele wydarzyło się w moim życiu w ostatnim czasie, że już nawet nie będę się tłumaczyć brakiem czasu, a raczej brakiem sił witalnych.... O tym na pewno napiszę w odpowiednim czasie - teraz jeszcze jest za wcześnie...  Mam wiele pasji. Wianki i dekoracje, bieganie i moja rodzina - przede wszystkim. Nad tym ostatnim musiałam się skupić w ostatnim czasie najbardziej, aby jeszcze bardziej docenić to, co mam :) Ze względów zdrowotnych na jakiś czas muszę zrezygnować z biegania -nad czym bardzo ubolewam.... Choć z drogiej strony, może znajdzie się w końcu więcej czasu na zrealizowanie zaległych projektów wiankowych? :)  W mojej głowie aż roi się od pomysłów, chyba najwyższa pora wcielić je w życie :)  Dziś przedstawiam styl boho. Wianek na delikatnej drewnianej podstawie. Duża ilość liści eukaliptusa, moja ulubiona ostróżka. A to wszystko wykończone koronkową kokardą....

Stokrotki :)

Obraz
 Ten wianek zrobiłam, kiedy tylko stokrotki pojawiły się kwiaciarniach. Pomyślałam sobie, że może sprawią komuś radość.  Ten wianek długo czekał na swój nowy dom, ale na szczęście jutro już do niego wyjeżdża. Mam nadzieję, że będzie pięknie służył swoim nowym odbiorcom i, że osoba, która powiesi go na swoje drzwi, wchodząc codziennie do swojego domu będzie się szeroko uśmiechać.  W każdą swoją pracę wkładam całe serce i staram się, aby każdy wianek był wyjątkowy i inny od pozostałych. Największą moja misją jest to, aby każda osoba, która zamówi ode mnie wianek, lub stroik spotkała się (zwłaszcza z jedną) opinią "jest niepowtarzalny i widać z nim włożone serce". Takie opinie już na temat swoich prac słyszałam i bardzo chcę to utrzymać.  Niech stokrotki zwiastują wiosnę. 

Mój ci on na stół :)

Obraz
 Tak, jak w przypadku wianka na drzwi, tak też w przypadku stroika na stół wiedziałam od razu. Ogromne wiadro znalazłam w jednym ze sklepów, w bardzo okazyjnej cenie. Zające też kupiłam za bezcen. Jajka są ręcznie malowane. Czyż nie wyszło pięknie? Wszystko w otoczeniu mchu, sianka i bukszpanów. Ten stroik nadal stoi na moim stole, bo szkoda mi się z nim "rozstać" :) 

Wielkanoc u Pani Basi i u cioci Stefci

Obraz
 Ależ dawno mnie tutaj nie było... Tak wiele się działo... Przed świętami Wielkiejnocy miałam bardzo dużo pracy przy wiankach i stroikach na stół i teraz  będę po kolei je przedstawiać :)  Na początek stroik na stół dla Pani Basi. wyjątkowej kobiety, o wielkim sercu do zwierząt, a jeśli ona ma serce do zwierzaków to ja mam serce do niej :) Wianek wykonałam zupełnie inaczej niż zawsze. Jest jedyny i niepowtarzalny. Myślę, że Pani Basia nie ma się co martwić, że ktoś będzie miał podobny.  Zostając przy nietuzinkowych rozwiązaniach przedstawiam jeszcze wianek dla cioci mojej serdecznej sąsiadki. Tym razem wykonałam coś w jutowym woreczku. Byłam niezmiernie zadowolona z tej realizacji.